12 lipca 2016

Sutasz- czarny wisior

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami, dwoma wąwozami i stadem chomików grasujących w mych ogórkach.... a w dużym skrócie to, robiłam porządki w koralikach, oglądałam biżuteryjne blogi i zrobiło mi się tęskno.
Z tęsknoty tej powstał czarny wisior. Lewa strona niczym nie podklejona. Wykończona sutaszem i koralikami.








Sutasz, kwarc mleczny, hematyty, kryształ górski, koraliki toho. 



4 komentarze:

  1. Bardzo elegancki! Podziwiam Twoje zdolności! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, czego to człowiek z tęsknoty nie wymyśli. Wzdycham na widok takiego cudu, jest piękny!Pozdrawiam bardzo zdolną Rękodzielarkę, Twoja wszechstronność jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zarumieniłam od tych komplementów :)
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń